PL EN DE

Kiedy uwolnienie cen energii elektrycznej?

Polska jest jednym z ostatnich krajów w Unii Europejskiej, w którym zdecydowana większość gospodarstw domowych korzysta z taryfowanych cen energii elektrycznej.

Jako PGE opowiadamy się za uwolnieniem cen prądu dla gospodarstw domowych w naszym kraju - mówił w sierpniu tego roku prezes PGE Wojciech Dąbrowski.

Z naszych analiz wynika, że nie doprowadziłoby to do nienaturalnego, zawierającego nieuzasadnione zyski wzrostu cen prądu dla gospodarstw domowych. Równolegle powinien powstać także system ochrony tzw. odbiorców wrażliwych, zagrożonych ubóstwem energetycznym, dla których pokrycie kosztów energii elektrycznej i ciepła stanowi co miesiąc duży wysiłek finansowy - dodał Dąbrowski.

Analitycy giełdowi nie zdecydowali się wówczas skomentować słów Prezesa Grupy PGE, choć to nie jedyny głos w debacie publicznej wskazujący na sensowność pomysłu uwolnienia cen energii elektrycznej. 

Taryfowanie ogranicza konkurencyjność ofert na rynku energii. Im większa część odbiorców jest objęta regulowaniem cen energii, tym dla wszystkich spółek obrotu energią mniejsza jest możliwość przedstawienia atrakcyjnych ofert, konkurujących ze sobą cenowo. Niemal jednolite stawki dla odbiorców końcowych w regulowanych grupach taryfowych G1X, praktycznie eliminują zasadność zmiany sprzedawcy pomiędzy spółkami obrotu i hamują aktywność klientów w dobieraniu najlepszych dla siebie ofert - uważają przedstawiciele Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej. 

W ocenie PKEE obecny system taryf energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wspiera finansowo wszystkich odbiorców energii elektrycznej, bez względu na ich dochody, także tych najbogatszych. Jednocześnie, zwłaszcza w tym roku, uwolnienie cen energii wydaje się uzasadnione w kontekście poziomu inflacji.

W podobnym tonie wybrzmiewają opinie think tanku Forum Energii.

Zasady taryfowania nie przystają do dzisiejszych warunków rynkowych. System taryf jest nieeleastyczny, nieefektywny, nieprzystosowany do zmieniającej się rzeczywistości na rynku energii i przyspieszającej transformacji energetycznej. Polski model taryf sieciowych, czyli system opłat za dostarczenie energii elektrycznej do odbiorców, musi zostać zmieniony. Projektowanie taryf jest integralną częścią polityki publicznej, która powinna wspierać, a nie utrudniać, transformację energetyczną. Inteligentne taryfy dają konsumentom bodźcie do podejmowania właściwych działań: oszczędzania energii czy korzystania z niej wtedy, kiedy jest do dla nich najbardziej opłacalne. Dobrze zaprojektowane dynamiczne taryfy mogą pomóc zoptymalizować wykorzystanie już istniejących sieci i zminimalizować przyszłe inwestycje.

Pozostaje jeszcze aspekt prawny. Polska musi wprowadzić w życie unijną dyrektywę, która zakazuje odgórnego zatwierdzania taryf. Termin wprowadzenia w życie tych przepisów minął z końcem 2020 roku. Wielka Brytania i Niemcy dokonały pełnej liberalizacji rynku kilkanaście lat temu. W ostatnich latach rynek energii uwolniły m.in. Bułgaria, Cypr, Portugalia, Rumunia, Łotwa. Chodzi o dyrektywę 2019/944 w sprawie zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej, zgodnie z treścią art 5 tzw. dyrektywy energetycznej państwa UE zobowiązane są do uwolnienia cen energii elektrycznej na rynku detalicznym. Polska nadal jest jednym z ostatnich krajów w Unii Europejskiej, w którym zdecydowana większość gospodarstw domowych korzysta z taryfowanych cen energii elektrycznej. 

Zgodnie z dyrektywą elektryczną uwolnienie cen sprzedaży prądu dla gospodarstw domowych to kierunek, w którym powinniśmy zmierzać i tworzyć warunki do odejścia od administracyjnego ich ustalania - uważa Mariusz Swora, były prezes URE. 

Były prezes URE zastrzega jednocześnie, że uwolnienie cen energii elektrycznej powinno być decyzją wielowarstwową, która wymaga wcześniejszej oceny z różnych punktów widzenia. Wymaga ona przede wszystkim szerokiego konsensusu, uwzględniającego punkt widzenia centrum rządowego, regulatora, organu ochrony konkurencji, konsumentów i ich organizacji.

Zakończenie taryfowania nie powinno mieć negatywnego wpływu na sytuację gospodarstw domowych i nie musi wiązać się ze wzrostem cen energii czy też wzrostem skali ubóstwa energetycznego, m.in. ze względu na już wysoki poziom konkurencji na polskim rynku. Mają to potwierdzać przykłady innych państw europejskich, które odeszły od taryfowania. 

Doświadczenia tych państw wskazują, że w dłuższej perspektywie czasowej odejście od taryfowania nie prowadzi do stałego wzrostu cen energii elektrycznej, a wręcz przeciwnie – pozwala na osiągnięcie stabilizacji cen na skutek działania mechanizmów rynkowych i ma znaczący wpływ na spadek skali ubóstwa energetycznego – zapewnia Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE)

Polski Komitet Energii Elektrycznej zaznacza, że o ile unijne prawo nakazuje wszystkim państwom członkowskim Unii Europejskiej zapewnienie sprzedawcom energii swobody w ustalaniu cen energii elektrycznej i jednocześnie wyklucza możliwość interwencji publicznych w ustalanie cen energii, o tyle pozostawia możliwość wprowadzania narzędzi polityki socjalnej dla tych odbiorców, którzy są dotknięci ubóstwem energetycznym lub dla gospodarstw domowych zaliczających się do odbiorców wrażliwych.

Konsumenci powinni płacić za usługi sieciowe proporcjonalnie do tego, ile i kiedy korzystają z sieci, podkreślają eksperci Forum Energii. 

Odbiorcy energii korzystają z energii w oparciu o przyzwyczajenia. Nowy model taryfowania powinien zachęcać do zmiany starych nawyków i kontrolowania, w jakich momentach korzystanie z prądu jest najbardziej opłacalne (np. do ładowania samochodu elektrycznego czy włączania pompy ciepła). Takie rozwiązanie jest jednak możliwe tylko wtedy, kiedy w systemie pojawiają się aktywni konsumenci i prosumenci, a sposób wyceny energii będzie odzwierciedlał jej koszt w czasie. Niezbędne jest zróżnicowanie taryf sieciowych dla różnych grup konsumentów. Zmiana modelu taryfowania w pierwszej kolejności powinna dotyczyć odbiorców aktywnych. W wielu gospodarstwach domowych, które nie posiadają pojazdów elektrycznych ani pompy ciepła, zużycie energii elektrycznej jest relatywnie niewielkie. Dla nich wystarczająca jest taryfa sieciowa oparta na pobieranej energii. Jednak kiedy ci odbiorcy zaczną w większym stopniu dostosowywać zużycie energii do sygnałów cenowych, powinni mieć dostęp do bardziej zróżnicowanych taryf. Ważne jest także zadbanie o odbiorców o najniższych dochodach – powinni oni odnosić korzyści wynikające ze zmienności taryf.

Jak argumentuje PKEE, zwolnienie z taryfowania pozwoli na stopniowe przygotowanie odbiorców do przyszłych zmian na rynku energii – np. umożliwienia korzystania z taryf dynamicznych – oraz podejmowanie właściwych decyzji inwestycyjnych i zakupowych w oparciu o sygnały cenowe płynące ze sprawnie działającego rynku.

Wprowadzenie taryf dynamicznych stanie się nieuniknione z uwagi na konieczność podążania za coraz bardziej zmiennym rynkiem energii. Będzie to stanowić zasadniczą jakościową zmianę w porównaniu do obecnego modelu, w którym dominują stałe ceny. Umożliwi również efektywne wykorzystanie zasobów pożądanych z perspektywy zdekarbonizowanego systemu – redukcję zapotrzebowania odbiorców czy magazynowanie energii elektrycznej.

Choć reforma modelu taryfowania w Polsce jest pilna, to trzeba ją przeprowadzać stopniowo. Konieczne jest uwzględnienie interesu odbiorców i zróżnicowanie dostępu do stawek dynamicznych według ich potrzeb. Taka oferta powinna być osiągalna co najmniej dla odbiorców aktywnych. Ważne  jest także zapewnienie stabilności finansowej operatorów systemów dystrybucyjnych.

Brak działań w zakresie zniesienia obowiązującego w Polsce od wielu lat modelu taryfowania w 2022 roku może przyczynić się do pogłębienia problemu ubóstwa energetycznego. 


dane i opinie: Forum Energii/PKEE

© 2021 Agencja Rynku Energii S.A.

Agencja Rynku Energii S.A. 00-950 Warszawa 1 skrytka pocztowa 143