Mój Prąd 3.0 - nabór rusza 1 lipca

Wytwarzanie i zużywanie energii elektrycznej z mikroinstalacji fotowoltaicznych na własne potrzeby, przedział mocy 2-10 kW, inwestycje podłączone do sieci OSD, koszty kwalifikowane od dnia 1 lutego 2020 r. oraz poziom dofinansowania zależny od zakresu rzeczowego inwestycji - to zasady, które będą obowiązywały w trzeciej odsłonie programu "Mój Prąd"". Rozpoczęcie nowego naboru od 1 lipca.

O dotacje w programie Mój Prąd będzie można ubiegać się od 1 lipca 2021 r. do 20 grudnia 2021 r. Nie są to jednak pewne ramy czasowe. Minister klimatu i środowiska twierdzi, że "nasz kraj obecnie przeżywa prawdziwy boom fotowoltaiczny", ponieważ w 2020 r. w Polsce zainstalowano 2,2 GW w przydomowych instalacjach, a więc środki w programie Mój Prąd mogą zostać wykorzystane wcześniej.

Dobrą informacją jest, że dofinansowanie trafi również do osób fizycznych, które poniosły wydatki związane z zakupem instalacji od 1 lutego 2021 r., a więc przed rozpoczęciem trzeciej edycji programu Mój Prąd.

Program Mój Prąd 3.0 kierowany jest do prosumentów - osób fizycznych wytwarzających energię elektryczną na własne potrzeby. Dodatkowo wszystkie instalacje powinny być podłączone do sieci OSD (Operatora Systemu Dystrybucyjnego), a ich moc musi zmieścić się w przedziale od 2 kW do 10 kW.

Głównym celem programu nadal będzie zwiększenie produkcji energii z OZE (odnawialnych źródeł energii). Wytwarzanie prądu z węgla przynosi coraz więcej strat i kosztów, dlatego niezbędnym jest inwestowanie w bardziej ekologiczne rozwiązania. Oprócz dotacji z programu Mój Prąd 3.0, które kierowane są do osób fizycznych, funkcjonują dofinansowania przeznaczone dla przedsiębiorców czy rolników.
Informacje podawane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wskazują na to, że celem nowej odsłony programu jest nie tylko zwiększenie ilości energii elektrycznej z mikroinstalacji fotowoltaicznych, ale również zwiększenie autokonsumpcji (wykorzystywania na bieżąco energii wytwarzanej przez panele). Wynika to z tego, że przekazywane do sieci nadwyżki prądu mogą stanowić problem dla stabilności systemu dystrybuowania energią w Polsce. Dodatkowo popularną praktyką firm instalacyjnych jest przewymiarowanie instalacji i potrzeb klientów.

Coraz więcej mikroinstalacji, oznacza coraz większe ilości dodatkowej energii przekazywanej do sieci w godzinach, w których panele słoneczne produkują jej najwięcej. Dodatkowo prosumenci odbierają tę energię w czasie, gdy im jej brakuje (np. w nocy czy zimą). Wszystko to sprawia, że NFOŚiGW skłania się do rozszerzenia dotychczasowego zakresu programu o dodatkowe elementy służące autokonsumpcji wytworzonej energii elektrycznej. Do zwiększania autokonsumpcji mogą posłużyć m.in. ładowarki do samochodów elektrycznych, systemy zarządzania zużyciem energii elektrycznej w domu oraz magazyny energii.