Za nami VI Konferencja "Bezpieczeństwo energetyczne filary i perspektywa rozwoju"

Na Politechnice Rzeszowskiej odbyła się dwudniowa konferencja (13-14 września 2021 r.) „Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywa rozwoju”. Uczestnikami byli przedstawiciele administracji rządowej, samorządów, biznesu oraz naukowcy i analitycy zajmujący się sektorem energetycznym.

Tegoroczna rzeszowska konferencja cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. Głos zabrało 190 prelegentów (w tym 20 posterowców, prezentujących skrócone formy referatów). Warto zwrócić uwagę na ponad 20 uczestników z zagranicznych ośrodków akademickich i eksperckich, którzy przybyli osobiści lub łączyli się zdalnie ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Finlandii czy Szwajcarii.

Mowa była głównie o transformacji energetycznej, ujmowanej z różnych perspektyw – mówi dr hab. Mariusz Ruszel, prof. Politechniki Rzeszowskiej im. Ignacego Łukasiewicza i prezes Instytutu Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza, pomysłodawca cyklu konferencji „Bezpieczeństwo energetyczne…”. Na pewno zdominował nasze dyskusje wodór, pokazaliśmy jak gospodarka wodorowa się rozwija, gdzie Polska może szukać swoich źródeł przewag konkurencyjnych. Dużo mówiliśmy o roli gazu ziemnego jako paliwa „przejściowego” w transformacji energetycznej.


Ważne były też panele o zagrożeniach cybernetycznych, i o tym jak wzmacniać bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej zarówno na Bałtyku, jak i w ramach sieci przesyłowych.

Ważną sprawą była kwestia atomu. Dr Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury krytycznej podczas przewodniego przemówienia konferencji podkreślił znaczenie energetyki jądrowej w procesie transformacji energetycznej w Polsce, która z jednej strony będzie wzmacniać nasze bezpieczeństwo energetyczne, z drugiej pozwoli osiągnąć unijne cele klimatyczne.

Rewolucja energetyczna zarządzana politycznie to rzecz niebezpieczna wymagająca relacji pomiędzy tymi którzy decydują a tymi których te decyzję dotyczą – mówił Piotr Naimski. – Odchodzenie Polski od węgla to nie decyzja rynkowa, a polityczna. 

Piotr Naimski dodał, że jako Polska jesteśmy na etapie, w którym za rok będziemy mogli powiedzieć, że zróżnicowaliśmy strukturę dostaw energii do Polski i to w długiej perspektywie. 

Dr hab. Leszek  Jesień z Polskich Sieci Elektroenergetycznych zabierając głos w panelu „Energetyka jądrowa elementem transformacji energetycznej”, zasygnalizował, że sieć przesyłowa będzie rozbudowywana w części północno-zachodniej Polski, gdzie dużo energii pochodzi z wiatru.  

Za 20-30 lat polski system energetyczny będzie oparty o niestabilne źródła wytwarzania. Kluczowe pytanie jest o to, co go będzie stabilizować? – mówił dr hab. Leszek Jesień. – W przyszłości im więcej odnawialnych źródeł, tym więcej musimy ponieść kosztów, aby je zorganizować, przenieść energię dalej. Odchodzenie od węgla to kanibalizowanie stabilnej energetyki.


Eksperci z Polskich Sieci Elektroenergetycznych (dr hab. Leszek Jesień i dr Artur Kopijkowski-Gożuch) oraz Narodowego Centrum Badań Jądrowych (dr inż. Karol Wawrzyniak) przedstawili porównanie kilku elementów możliwych do wdrożenia w polskim systemie energetycznym: porównali energetykę atomową, gaz i różne odnawialne źródła energii. Jak się okazuje, najniższe koszty osiągnięcia bezpieczeństwa energetycznego (stabilność pracy Krajowego Systemu Energetycznego) według badań NCBJ dla warunków klimatycznych w Polsce, to wykorzystanie energii jądrowej i gazu. Nieco wyższe koszty dają technologie wiatrowe na lądzie i morzu z magazynami energii.





Konieczność zapewnienia nowych źródeł wynika z odchodzenia od węgla. Tu pojawiają się koszty. Jednym z kosztów jest koszt infrastruktury przesyłowej, a drugi to koszt bilansowania systemu.