PL EN DE
MFW Baltica czeka na wydanie decyzji środowiskowej i pozwolenie na budowę

Polska Grupa Energetyczna i duński Ørsted – czyli partnerzy joint venture w projekcie MFW Baltica – w tym roku znacząco przybliżą się do realizacji największej farmy wiatrowej na polskiej części Bałtyku. W nadchodzących miesiącach spodziewane jest uzyskanie ostatnich wymaganych pozwoleń prowadzących do podjęcia finalnej decyzji inwestycyjnej

Następne kroki w projektach Baltica 2 i 3 będą obejmowały uzyskiwanie pozwoleń. Oczekujemy na wydanie decyzji środowiskowej dla infrastruktury przesyłowej, później będziemy wnioskować o pozwolenie na budowę. Jest to ostatnie pozwolenie, jakiego potrzebujemy, żeby podjąć ostateczną decyzję inwestycyjną. Ponadto mamy też dużą liczbę trwających postępowań, pozyskujemy komponenty do wszystkich głównych obszarów inwestycji – mówi agencji Newseria Biznes Søren Westergaard Jensen, p.o. dyrektora zarządzającego Ørsted Offshore w Polsce.

W połowie stycznia br. Polska Grupa Energetyczna i duński Ørsted rozpoczęły przetarg na przygotowanie projektu budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę dla obu etapów Baltica 2 i 3. Spółki już wcześniej uruchomiły największe przetargi dla głównych komponentów tej inwestycji, w tym m.in. morskich turbin wiatrowych czy ostatnio – na wynajem statków instalacyjnych dla tych turbin.

Złożyliśmy wniosek do Komisji Europejskiej, tzw. zgłoszenie indywidualne, które pozwoli ustalić poziom dopłat dla projektu. Spodziewamy się zakończenia tej sprawy jeszcze w 2022 roku – mówi Søren Westergaard Jensen.

Jesienią 2021 roku PGE i Ørsted rozpoczęły proces indywidualnych negocjacji z Komisją Europejską, dotyczący ustalenia indywidualnej ceny w kontrakcie różnicowym dla obu etapów MFW Baltica. Będzie to ważny element przybliżający inwestorów do podjęcia finalnej decyzji inwestycyjnej.

Morska Farma Wiatrowa Baltica o łącznej mocy zainstalowanej do 2,5 GW jest realizowana zgodnie z harmonogramem. Uruchomienie pierwszego etapu inwestycji, czyli Baltica 3, o mocy ok. 1 GW, jest planowane na 2026 rok. Z kolei następny etap, Baltica 2, o mocy ok. 1,5 GW, ma być oddany do 2027 roku.

Oba etapy mają już decyzje lokalizacyjne (PSZW), decyzje środowiskowe, umowy przyłączeniowe do sieci przesyłowej z operatorem i otrzymały prawo do kontraktu różnicowego (CfD). Wyprodukowana przez nie zielona energia będzie w stanie zasilić przez kolejne 30 lat (tyle wynosi prognozowany okres eksploatacji) nawet 4 mln gospodarstw domowych, co można porównać do obszaru metropolitalnego cztery razy większego niż Trójmiasto.

Polski przemysł może odegrać znaczącą rolę w projektach Baltica 2 i 3. Będziemy oczywiście organizować konkurencyjną procedurę udzielania zamówień publicznych, ale już widzimy, że to właśnie polski przemysł odegra tu istotną rolę. Podczas prac związanych z rozpoznaniem obszaru inwestycji współpracujemy praktycznie wyłącznie z polskimi firmami, w tym również większość konsultantów zaangażowanych w projekt pochodzi z Polski. Ørsted Polska jako sygnatariusz umowy sektorowej zobowiązał się do wspierania rozwoju lokalnego łańcucha dostaw – wyjaśnia p.o. dyrektora zarządzającego Ørsted Offshore w Polsce.

Porozumienie sektorowe we wrześniu ubiegłego roku podpisało około 200 podmiotów, w tym spółki Skarbu Państwa oraz zagraniczne koncerny, takie jak Ørsted, rozwijające projekty morskich farm wiatrowych w ramach partnerstw. Polski łańcuch dostaw dla morskich farm wiatrowych obejmuje ponad 400 firm. W ubiegłym roku inwestorzy MFW Baltica przygotowali wspólny plan łańcucha dostaw zapewniający maksymalizację udziału polskich firm w realizacji tego projektu.

Obecnie większość krajowych firm z branży offshore, w tym znajdujący się w tej grupie światowej klasy producenci komponentów, działa głównie przy zagranicznych projektach. Skala ich działalności mogłaby być zdecydowanie większa, gdyby powstał rynek krajowy. Dlatego PGE i Ørsted zamierzają wykorzystać ten potencjał przy realizacji programu morskich farm wiatrowych na Bałtyku.

Atutem polskich dostawców jest oczywiście znajomość lokalnych realiów, a poza tym bardzo wysoka jakość świadczonych usług. Krajowe firmy oferują szeroki wachlarz umiejętności swoich pracowników. Co więcej, dostrzegamy też bardzo duży potencjał w zakresie rozwoju lokalnych firm podczas działalności operacyjnej farm na morzu. Jak wiadomo, tego typu inwestycje nie kończą się na etapie budowy, ale funkcjonują potem przez kolejnych 30 lat – mówi Søren Westergaard Jensen.

Rząd ocenia, że czekające nas w najbliższych latach inwestycje offshore’owe warte są ponad 130 mld zł. Te pieniądze mają być szansą na stworzenie w polskim przemyśle kilkudziesięciu tysięcy nowych miejsc pracy.

Jak ocenia ekspert, w tej chwili są trzy czynniki ryzyka, które mogłyby potencjalnie opóźnić w Polsce budowę elektrowni wiatrowych na morzu. Pierwszym może się okazać niewystarczająca liczba krajowych dostawców i problemy z pozyskaniem komponentów dla takich inwestycji w obliczu rosnącego popytu na morskie elektrownie wiatrowe w całej Europie i na świecie. Drugi czynnik jest związany z koniecznością rozwoju infrastruktury sieciowej, aby umożliwić bezproblemowy przesył wyprodukowanej energii. Po trzecie, niezbędny jest też konkurencyjny rynek deweloperów, aby napędzać budowę morskich elektrowni wiatrowych po przystępnych cenach.

Wśród kluczowych aspektów, które będą miały wpływ na sektor offshore w Polsce w 2022 roku, należy z kolei wymienić przede wszystkim drugą rundę przyznawania pozwoleń lokalizacyjnych w polskiej części Morza Bałtyckiego, która właśnie się rozpoczyna. Pierwsze zainteresowane strony złożyły już swoje wnioski o pozwolenia lokalizacyjne i przed końcem pierwszego kwartału powinniśmy dowiedzieć się, ile podmiotów się zgłosiło. Jest to ocena techniczna, a po niej rozpocznie się etap przeglądu doświadczenia zainteresowanych deweloperów. Liczymy na to, że cały proces będzie konkurencyjny i uczciwy – mówi p.o. dyrektora zarządzającego Ørsted Offshore w Polsce.

MFW Baltica ma być największą farmą wiatrową na polskiej części Bałtyku. 

Kolejna strategiczna inwestycja Grupy PGE

Zakup nowego, kompleksowego systemu CRM i bilingu ma szczególne znaczenie dla Grupy PGE. To złożone narzędzie pozwoli odpowiedzieć na potrzeby klientów i zmieniającego się rynku – mówi Krzysztof Jarosz, prezes zarządu PGE Systemy

PGE prowadzi obecnie przetarg na usługę CRM i Biling, który budzi zainteresowanie rynku. Dlaczego ten przetarg jest tak ważny?

Krzysztof Jarosz, prezes zarządu PGE Systemy: Rynek usług energetycznych w dobie zmian związanych m.in. z automatyzacją, cyfryzacją czy rozwojem alternatywnych źródeł energii, dynamicznie się rozwija. Jednocześnie musi się mierzyć z koniecznością przetwarzania znaczącej ilości danych o klientach. Musimy także pamiętać o zmieniających się przepisach regulujących naszą działalność i implementować to w rozliczeniach. To wszystko sprawia, że podobnie jak telekomunikacja, energetyka musi w najbliższych latach przygotować się do świadczenia elastycznych usług konwergentnych. Łatwość i szybkość ich wprowadzania zależy w dużym stopniu od strategii rozwoju architektury informatycznej. Częścią tych działań jest wdrożenie dojrzałych systemów bilingowych oraz CRM, kluczowych dla sprawnego funkcjonowania przedsiębiorstw sieciowych, m.in. z branży energetycznej.

Jako jedna z największych firm energetycznych, potrzebujemy złożonych, kompleksowych, komplementarnych narzędzi informatycznych o bardzo wysokim poziomie skalowalności. Nie każda firma oferująca narzędzia IT spełnia wymagania dotyczące naszego zamówienia. Jego kwota to kilkaset milionów złotych, dlatego przetarg objęty jest Prawem Zamówień Publicznych i tarczą antykorupcyjną, ponieważ chcemy, żeby był jak najbardziej transparentny. Umowę uprawniającą do wglądu w dokumentację zakupową podpisały zainteresowane firmy z sektora technologicznego, również takie, z którymi współpracujemy od lat. Jednak wokół postępowania pojawiły się emocje wywołane przez niektórych potencjalnych wykonawców, nawet tych, którzy nie zgłosili się do postępowania. Finalnie złożono dwie oferty, aktualnie podlegają one ocenie i weryfikacji Komisji Przetargowej PGE, zgodnie z przepisami prawa.

Czy to standardowe działanie, że obejmujecie postępowania zakupowe ochroną antykorupcyjną?

To nie jest standardowe działanie, zdecydowaliśmy się na to z uwagi na przedmiot i kwotę zamówienia. Naszym celem jest wyłonienie wiarygodnego wykonawcy. To dla nas bardzo ważne, żeby proces zakupowy przebiegał bezpiecznie. Naszym priorytetem zawsze było i jest przeprowadzanie przetargów w zgodzie z przepisami.   

Co dokładnie ma dać Grupie PGE wdrożenie nowych narzędzi?

Wdrożenie kompleksowego systemu CRM i bilingu do obsługi pozwoli nam wnieść rynek usług energetycznych na nowy poziom cyfrowego rozwoju, związanego z potrzebami klientów, którzy coraz więcej spraw załatwiają online i stawiają na ekologię. Na przykład ponad 720 tys. klientów wybrało elektroniczną formę otrzymywania faktur od PGE Obrót. Świadczy to o coraz większej świadomości proekologicznej społeczeństwa, co wpisuje się w politykę naszej Grupy. Nadal są też klienci, którzy korzystają z tradycyjnych form otrzymywania faktur. W obu przypadkach pojawia się konieczność zbierania i analizowania danych, a różne punkty końcowe integrują właśnie nowoczesne systemy bilingowe i CRM. Finalnie podnosi to jakość i skraca czas obsługi klientów.

Wdrożenie tego typu systemów, biorąc pod uwagę zaawansowanie istniejących programów, przynosi też wiele innych korzyści. Nie tylko kalkulują one opłaty w oparciu o pomiar i taryfę klientów, ale integrują tego typu dane z innymi procesami w przedsiębiorstwie, co pozwala m.in. ograniczyć ryzyka operacyjne i uprościć procesy zarządcze.

Których spółek będą bezpośrednio dotyczyć nowe rozwiązania?

Krzysztof Jarosz, prezes zarządu PGE Systemy: System pozwoli na nowoczesną obsługę klientów spółek PGE Obrót i PGE Dystrybucja. W ostatnim czasie obserwujemy w obszarze naszej działalności bardzo duże zmiany. Przykładowo, rozwój odnawialnych źródeł energii, szczególnie instalacji fotowoltaicznych, wymaga zmiany podejścia do klientów. Chodzi przede wszystkim o konieczność zaoferowania im zupełnie nowych modeli rozliczeniowych, które z kolei wymagają zupełnie nowych narzędzi informatycznych. Klienci szukają możliwości optymalizacji zużycia energii elektrycznej, a więc wymagają precyzyjnych danych dotyczących poboru energii w swoich domach lub firmach i oczekują jak najlepiej dopasowanych do swoich potrzeb taryf. Dlatego chcemy zakupić nowoczesny system, który umożliwi  elastyczne podejście do klientów i pozwoli skutecznie konkurować na rynku.

W tle są również kwestie systemowe.

Czekają nas bardzo duże zmiany. Ustawa z 2021 r. o zmianie ustawy - Prawo energetyczne wyznaczyła Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) do pełnienia funkcji Operatora Informacji Rynku Energii (OIRE). PSE uruchomiły postępowanie zakupowe na budowę Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE), który ma zacząć działać do 1 lipca 2024 roku. Wszystkie firmy, będące uczestnikami rynku energii, muszą do tego czasu dostosować się do współpracy z tym systemem. Będzie on odpowiedzialny m.in. za wymianę informacji niezbędnych do wystawienia faktur za energię elektryczną, zmianę sprzedawcy i wiele innych procesów pomiędzy spółkami dystrybucyjnymi a sprzedażowymi. Nowe systemy CRM i biling mają nam zapewnić pełną integrację z CSIRE. To dodatkowo pokazuje ich złożoność. Wdrożenie wymaga bardzo dużej wiedzy, zarówno z dziedziny IT, jak i biznesowej. 

Z tych wszystkich powodów chcemy, aby realizacją systemu zajęła się firma, która posiada stosowne rozwiązania i doświadczony zespół. Chcę wyraźnie zaznaczyć, że jeśli któryś z potencjalnych wykonawców nie posiada odpowiednich kompetencji do budowy takiego systemu w wymaganym przez nas czasie, nie będzie mógł świadczyć dla nas tych usług.

Prezes PGE GiEK Andrzej Legeżyński został wiceprezydentem Euracoalu

Andrzej Legeżyński, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, spółki z Grupy PGE, został powołany na stanowisko wiceprezydenta Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal

Euracoal jest międzynarodową organizacją przemysłu węglowego z siedzibą w Brukseli, która powstała w 2002 roku. Reprezentuje wspólne stanowisko europejskich producentów oraz importerów węgla kamiennego i brunatnego na forum Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej i Rady Europy.

Dostarcza informacji o podejmowanych przez instytucje UE działaniach, mających związek z przemysłem paliw stałych oraz umożliwia angażowanie się w kształtowanie prowadzonej na forum europejskim polityki energetycznej oraz polityki w zakresie paliw stałych.

W najbliższych latach niezbędne będzie określenie roli paliw kopalnych w kontekście europejskiej polityki Zielonego Ładu i aby móc odpowiednio zaplanować zmiany konieczne do przeprowadzenia w sektorze energetyki konwencjonalnej, niezbędne jest stworzenie płaszczyzny współpracy z pozostałymi przedstawicielami przemysłu węglowego – mówi Andrzej Legeżyński, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna

Andrzej Legeżyński jest absolwentem Wydziału Elektrycznego Politechniki Wrocławskiej o specjalności Elektrownie i Gospodarka Energetyczna oraz podyplomowych studiów Akademii Energetyki w Szkole Głównej Handlowej. Ukończył również studia EMBA na Collegium Humanum w Warszawie.



Karierę zawodową w branży energetycznej rozpoczął w 2002 r. w Elektrowni Turów. W latach 2006-2016 był zawodowo związany z brytyjską energetyką, gdzie pełnił funkcje menadżerskie. W 2016 r. rozpoczął pracę w PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Od 2017 r. pełnił funkcję Zastępcy Dyrektora - Dyrektora Technicznego Elektrowni Bełchatów, gdzie odpowiadał za realizację procesów technologicznych wytwarzania energii elektrycznej.

Od 2019 do 2020 roku kierował pracą Elektrowni Bełchatów jako Dyrektor Oddziału.
Rafako i Siemens będą razem pozyskiwali zamówienia na modernizację bloków energetycznych klasy 200 MWe

Spółka zależna Rafako podpisała list intencyjny z Siemens Energy, którego przedmiotem jest współpraca w zakresie pozyskiwania zamówień na modernizację bloków energetycznych klasy 200 MWe

Spółka zależna i Siemens, będą wspólnie i w dobrej wierze dążyć do wypracowania wspólnych ofert handlowych, jak również promować ich rozwiązania techniczne, w celu pozyskania zamówień na realizację prac mających na celu modernizację bloków energetycznych klasy 200 MWe - podano w komunikacie.

W liście określono, że jeśli Rafako lub Siemens uzyska zamówienie na realizację prac mających na celu modernizację bloków energetycznych klasy 200 MWe, to będzie korzystać z usług drugiej strony listu intencyjnego jako wskazanego podwykonawcy na zasadzie wyłączności.

Współpraca ma dotyczyć terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, Europy Środkowo-Wschodniej, Republiki Serbii, Macedonii Północnej, Republiki Kosowa oraz Bośni i Hercegowiny.

Prace mające na celu modernizację bloków energetycznych klasy 200 MWe, o których traktuje list intencyjny, dotyczą komercjalizacji technologii opracowanych przez emitenta we współpracy w formule konsorcjum ze spółką zależną, w ramach ogłoszonego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju programu (...) - napisano w komunikacie.

Rząd przyjął projekt o rekompensatach dla systemów energochłonnych

Rząd przyjął projekt nowelizacji o systemie rekompensat dla sektorów energochłonnych, który ma na celu poprawę konkurencyjności krajowego przemysłu energochłonnego, poinformowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT)

Zgodnie z projektowaną regulacją, maksymalny limit środków przeznaczony na wypłaty rekompensat w latach 2022-2031 wyniesie ponad 45 mld zł. W stosunku do obowiązującej ustawy do 2028 r. jest to wzrost o 30,7 mld zł.

Planowana regulacja zmierza do wyrównania szans krajowego przemysłu względem konkurentów działających poza UE, bez konieczności zakupu uprawnień do emisji CO2.

Dostosowanie polskiego prawa do wytycznych Komisji Europejskiej

Projekt dostosowuje polskie prawo do wytycznych Komisji Europejskiej w sprawie niektórych środków pomocy państwa w kontekście systemu handlu przydziałami emisji gazów cieplarnianych po 2021 r. Chodzi o przystosowanie do wytycznych systemu rekompensat dla sektorów i podsektorów energochłonnych, takich jak np. produkcja stali, miedzi czy wodoru. 

Nowe przepisy umożliwią uprawnionym przedsiębiorstwom uzyskanie rekompensat na zasadach określonych przez KE na kolejny okres, tj. lata 2021-2030.

"Przemysł energochłonny jest szczególnie narażony na ryzyko przenoszenia produkcji do krajów spoza Unii Europejskiej. Ceny energii elektrycznej są tam niższe, ponieważ nie zawierają kosztów związanych z zakupem uprawnień do emisji CO2. Dzięki proponowanym zmianom, rekompensaty kosztów pośrednich będą stanowić skuteczną ochronę przed ucieczką emisji CO2. Pozwolą także uniknąć niepożądanych zakłóceń konkurencji oraz zachować funkcjonujące w ramach ETS zachęty do realizowania, efektywnej pod względem kosztów, dekarbonizacji gospodarki" - powiedział minister rozwoju i technologii Piotr Nowak, cytowany w komunikacie.

Rozwiązania zawarte w projekcie

Projekt nowelizacji zawiera rozwiązania, mające na celu:

- zmianę formuły służącej do obliczania maksymalnej kwoty rekompensaty - zastąpienie produkcji referencyjnej i referencyjnego zużycia energii danymi rzeczywistymi z roku kalendarzowego, za który są przyznawane rekompensaty, a tym samym rezygnację z dokumentacji dotyczącej ewentualnego zwiększenia zdolności produkcyjnej instalacji;

- dostosowanie listy sektorów i podsektorów energochłonnych uprawnionych do otrzymania rekompensat, do Nowych  Wytycznych KE ;

- objęcie wsparciem całości zużycia energii elektrycznej, niezależnie od źródła jej pochodzenia;

- wprowadzenie dodatkowych działań po stronie wnioskodawców, mających na celu zmniejszanie emisyjności prowadzonej działalności;

- wprowadzenie możliwości zwiększenia poziomu rekompensat do 100% kosztów kwalifikowanych w przypadku, gdy poniesione koszty pośrednie  przekraczają 1,5% wartości dodanej danego przedsiębiorstwa.

W projekcie nowelizacji znalazły się także przepisy dot. przedłużenia terminu składania wniosków w 2022 roku do 30 kwietnia. Ma to za zadanie umożliwienie przedsiębiorcom zapoznanie się z nowymi zasadami i złożenie wniosków zgodnie z obowiązującymi zasadami pomocy publicznej, podano także.

Obowiązujący dotychczas w Polsce system rekompensat dla przemysłu energochłonnego funkcjonował w oparciu o ustawę z 19 lipca 2019 r. o systemie rekompensat dla sektorów i podsektorów energochłonnych.

Nowe rozwiązania mają wejść w życie po 7 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Konferencja „Bezpieczeństwo energetyczne” 2022 w Rzeszowie – znany jest już termin

Trwają przygotowania do VII Konferencji Naukowej „Bezpieczeństwo energetyczne - filary i perspektywa rozwoju”. To jedno z najważniejszych w kraju spotkań branży energetycznej

Znany jest już termin VII Konferencji „Bezpieczeństwo energetyczne - filary i perspektywa rozwoju”, organizowanej przez Politechnikę Rzeszowską i Instytut Polityki Energetycznej im. Łukasiewicza.

W tym roku odbędzie się ona w dniach 12-13 września (będą to poniedziałek i wtorek), jak co roku w Centrum Konferencyjnym Politechniki.

Organizowana w Rzeszowie od kilku lat konferencja stała się jednym z ważniejszych wydarzeń branżowych w kraju, a także w jednym z większych wydarzeń konferencyjnych w województwie podkarpackim.

Wśród partnerów są czołowe prywatne i państwowe firmy energetyczne oraz świadczące usługi dla energetyki. Uczestnicy to politycy, przedstawiciele administracji państwowej, (w tym minister – pełnomocnik ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, wiceministrowie klimatu, skarbu, sprawiedliwości), prezesi i menedżerowie największych spółek i firm z sektora, jak Agencja Rynku Energii, ML System, PGE, PGNiG czy Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Podczas konferencji wyniki swoich badań prezentują także naukowcy i eksperci z większości ośrodków akademickich i think tanków w kraju, a także z zagranicy.

W tym roku głównym tematem naszych paneli będzie po raz kolejny transformacja energetyczna.

Chcemy pokazać nie tylko jej konieczność i nieuchronność ale także korzyści, które można dzięki transformacji osiągnąć - mówi dr hab. Mariusz Ruszel, prof. Politechniki Rzeszowskiej i prezes Instytutu Polityki Energetycznej im. Łukasiewicza, pomysłodawca cyklu konferencji.

Transformacja dotyczy każdego obywatela, każdego samorządu, większych i mniejszych przedsiębiorstw, wreszcie całych krajów i podmiotów międzynarodowych jak Unia Europejska. W zagadnienia transformacji wpisują się właściwie wszystkie tematy dotyczące energetyki, jak na przykład prace na rzecz budowy polskiej elektrowni atomowej, gospodarka wodorowa czy elektromobilność.

Od kilku lat podczas konferencji wręczane są nagrody im. Ignacego Łukasiewicza w dziedzinie bezpieczeństwo energetyczne. Laureatami do tej pory byli przedsiębiorcy, politycy czy urzędnicy m.in. dr Piotr Naimski, Lars Lilleholt (minister energii i klimatu Królestwa Danii), dr Michał Kurtyka, Piotr Woźniak, Ted Garrish (amerykański menedżer i polityk) czy Dawid Cycoń.

Podczas VII konferencji rozstrzygnięta zostanie także II edycja Konkursu na Najbardziej Innowacyjny Energetycznie Samorząd

Więcej informacji znajdą Państwo na stronie Instytutu:
https://www.instytutpe.pl/konferencja2022/ 

oraz
na Facebooku:
https://www.facebook.com/events/983703025550198

Instytut Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza powstały w 2015 r. w Rzeszowie to niezależny think tank grupujący ekspertów zajmujących się energetyką. Instytut prowadzi działalność naukowo-badawczą, ekspercką, propaguje naukę i wiedzę o polityce energetycznej. Wydaje też analizy, raporty, książki czy anglojęzyczne czasopismo naukowe Energy Policy Studies.

Szef Tauronu podkreśla, że budowa NABE jest dla spółki priorytetem

Budowa NABE jest naszym priorytetem. NABE jest pewnym stabilizatorem - ona kupi aktywa węglowe, a to pozwoli spółkom energetycznym, w tym Tauronowi, na finansowanie nowych źródeł, zarówno odnawialnych, jak i gazowych" - powiedział poinformował pełniący obowiązki prezesa Artur Michałowski

Tauron Polska Energia przygotowuje się do wydzielenia aktywów węglowych do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE) zgodnie z harmonogramem i do końca roku będzie gotowy do ich przekazania, poinformował pełniący obowiązki prezesa Artur Michałowski.

Budowa NABE jest naszym priorytetem. NABE jest pewnym stabilizatorem - ona kupi aktywa węglowe, a to pozwoli spółkom energetycznym, w tym Tauronowi, na finansowanie nowych źródeł, zarówno odnawialnych, jak i gazowych - powiedział Michałowski podczas panelu na Ogólnopolskim Kongresie Energetyczno-Ciepłowniczym PowerPol.

Wskazał, że po stronie spółki przygotowania do wydzielenia aktywów do NABE idą zgodnie z założonym harmonogramem.

Na pewno w tym roku będziemy gotowi, by przekazać te aktywa - podsumował prezes

Enea rozpoczyna proces podwyższenia kapitału zakładowego grup

Enea planuje podwyższyć kapitał zakładowy maksymalnie do kwoty 529 731 093 zł. Nowo emitowane akcje będą stanowiły do 20% akcji Spółki dopuszczonych do obrotu na giełdzie. Celem podwyższenia kapitału jest pozyskanie środków na inwestycje w obszarze dystrybucji dla wsparcia rozwoju OZE i inteligentnych sieci energetycznych, co wpisuje się w cele strategiczne Grupy Enea

Planowane podwyższenie kapitału zakładowego odbędzie się poprzez emisję nie mniej niż 1, ale też nie więcej niż 88 288 515 akcji zwykłych na okaziciela Serii D o wartości nominalnej 1 zł. Emisja będzie skierowana wyłącznie do wybranych inwestorów z wyłączeniem w całości prawa poboru wszystkich akcji Serii D dla dotychczasowych akcjonariuszy Enei. Obecnie kapitał zakładowy Enei wynosi 441 442 578 zł.

Planowana emisja będzie miała charakter subskrypcji prywatnej, przeprowadzonej w drodze oferty publicznej, która jest zwolniona z obowiązku publikowania prospektu. Inwestorzy spełniający określone w uchwale emisyjnej kryteria będą uczestniczyć w budowaniu księgi popytu, składając deklaracje zainteresowania objęciem akcji. Jednocześnie, inwestorzy biorący udział w procesie budowania księgi popytu, którzy będą posiadali udział przekraczający 0,1% ogólnej liczby akcji Enei w kapitale zakładowym w dniu rejestracji uczestnictwa w planowanym Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu, będą mieli pierwszeństwo przed pozostałymi inwestorami do uzyskania przydziału takiej liczby akcji Serii D, która umożliwi im utrzymanie ich obecnego udziału w kapitale zakładowym Enei.

Celem podwyższenia kapitału zakładowego jest pozyskanie środków na inwestycje wspierające rozwój sieci dystrybucyjnej dla pełnego zabezpieczenia zapotrzebowania odbiorców na moc i energię elektryczną oraz przyłączania do sieci nowych podmiotów, szczególnie w związku z dynamicznym rozwojem OZE i generacji rozproszonej. Wśród zakładanych celów programu inwestycyjnego w obszarze dystrybucji znajduje się również poprawa wskaźników SAIDI i SAIFI oraz ograniczenie strat sieciowych.

Środki pochodzące z emisji nie będą mogły być przeznaczone na inne cele niż inwestycje w obszarze dystrybucji. W szczególności wykluczone będzie przeznaczenie wpływów z emisji na finansowanie aktywów węglowych.

Aktualizacja Strategii Rozwoju, którą ogłosiliśmy przed kilkoma tygodniami określa bardzo precyzyjnie kluczowe kierunki rozwoju Grupy Enea. W obszarze dystrybucji to rozbudowa i modernizacja sieci wysokiego i średniego napięcia oraz ich przygotowanie do dwukierunkowego przepływu energii i budowa inteligentnych sieci energetycznych – podkreśla Paweł Szczeszek, prezes Enei

Chcemy zapewnić naszym odbiorcom bezpieczeństwo i ciągłość dostaw energii o odpowiednich parametrach. Dlatego już dziś podejmujemy działania, by konsekwentnie uczestniczyć w transformacji sektora i realizować te założenia. Inicjacja procesu podwyższenia kapitału zakładowego jest jedną z możliwości, z których już teraz chcemy skorzystać, budując finansowanie programu inwestycyjnego – dodał prezes Szczeszek

W przeprowadzeniu emisji akcji Serii D, Eneę wspiera Pekao Investment Banking, który pełni rolę koordynatora oferty oraz współprowadzącego księgę popytu wraz Bankiem Polska Kasa Opieki S.A. – Biurem Maklerskim Pekao, pełniącym funkcję współprowadzącego księgę popytu oraz agenta rozliczeniowego.

Decyzję w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego podejmie Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki.

PGE chce pozyskać środki na przyspieszenie transformacji energetycznej

PGE Polska Grupa Energetyczna planuje emisję akcji serii E. W przypadku zgody Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, emisja może przynieść wpływy o szacowanej wielkości ok. 3,2 mld zł. Kapitał pozyskany od inwestorów zostałby przeznaczony na realizację kapitałochłonnych projektów inwestycyjnych w obszarze rozwoju sieci dystrybucyjnej, odnawialnych źródeł energii oraz dekarbonizacji poprzez rozwój źródeł niskoemisyjnych.

Zależy nam na intensyfikacji realizacji ambitnych celów transformacyjnych, które wyznaczyliśmy w strategii Grupy PGE. Wymaga to dodatkowych środków na rozwój. Nasz cel to pozyskanie około 3,2 mld zł. Pozyskany kapitał przeznaczymy na rozwój kapitałochłonnych projektów inwestycyjnych, jak kablowanie sieci dystrybucyjnej, nowe projekty fotowoltaiczne, akwizycje lądowych farm wiatrowych i farm słonecznych oraz niskoemisyjne źródła gazowe. Chcielibyśmy, żeby w ofercie przede wszystkim wzięli udział nasi dotychczasowi najwięksi inwestorzy - powiedział Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.


Dodatkowe środki możliwe do uzyskania z planowanej emisji akcji serii E umożliwią PGE dostosowanie się do zmian regulacyjnych oraz zmieniającego się otoczenia rynkowego co wpłynie korzystnie na realizację celów strategicznych oraz wzrost wartości dla akcjonariuszy.

Długoterminowy cel Grupy PGE to neutralność klimatyczna do 2050 r., ale już do 2030 r. nastąpi zwiększenie udziału energetyki odnawialnej w portfelu Grupy do poziomu 50 proc. Do 2030 r. przeznaczymy na inwestycje 75 mld zł. Nasi akcjonariusze dobrze przyjęli strategię Grupy PGE i rozumieją konieczność przeprowadzenia transformacji energetycznej, a konsekwentna realizacja inwestycji transformujących Grupę PGE zwiększa zaufanie do naszej spółki wśród inwestorów,  wzmacnia pozycję konkurencyjną Spółki i zwiększa jej wiarygodność i stabilność – podkreślił Wojciech Dąbrowski.


Planowana nowa emisja pozwoli na przyspieszenie realizacji projektów w latach 2022-2026 w trzech obszarach:

  • dystrybucja przyszłości, w ramach której PGE chce zwiększyć udział linii kablowych, przyspieszyć proces wprowadzania inteligentnych liczników oraz zwiększyć efektywność procesów przyłączeniowych nowych odbiorców oraz źródeł wytwarzania energii;
  • intensyfikacja rozwoju OZE, w ramach której PGE chce przyspieszyć realizację programu rozwoju mocy fotowoltaicznych oraz pozyskać środki na akwizycje projektów lądowych farm wiatrowych oraz farm fotowoltaicznych;
  • dekarbonizacja poprzez rozwój źródeł niskoemisyjnych, w ramach której PGE chce pozyskać środki na finansowanie projektu bloku gazowo-parowego w Rybniku oraz dekarbonizację ciepłownictwa w trzech miastach: Zgierzu, Kielcach i Bydgoszczy.


Proponowane pozyskanie kapitału w formie emisji akcji serii E stanowi najbardziej optymalną formę pozyskania środków finansowych na ich realizację. Przeprowadzenie emisji akcji serii E z wyłączeniem prawa poboru może umożliwić zmaksymalizowanie uzyskanych na ten cel środków finansowych, a także ograniczyć koszty. Proponowana uchwała przewiduje, że obecni akcjonariusze, którzy spełnią określone w uchwale kryteria i na koniec dnia rejestracji na Walne Zgromadzenie będą posiadać więcej niż 0,10% akcji w kapitale zakładowym Spółki, będą mogli skorzystać z prawa pierwszeństwa przydziału.

Dokapitalizowanie Spółki i przeznaczenie pozyskanych środków na inwestycje wpisuje się w realizację strategii Grupy PGE i może przyczynić się do wzmocnienia pozycji konkurencyjnej Spółki oraz zwiększenia jej wiarygodności i stabilności, a także pozytywnie wpłynąć na dynamikę rozwoju Grupy PGE.


Branża spędza dzień na CIRE, zobaczmy również

Najważniejsze inwestycje Grupy PGE w 2021

PGE Polska Grupa Energetyczna realizuje wiele inwestycji, które doprowadzą do zmiany oblicza polskiej energetyki. To m.in. budowa morskich farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim, budowa elektrowni gazowych, rozwój fotowoltaiki i dekarbonizacja ciepłownictwa